Czarownice z Eastwick

Kto nie pamięta filmu pod tym tytułem z Jack’em Nicholsonem oraz Cher, Susan Sarandon, Michale Pfeiffer w rolach głównych? Tym razem nie chodzi jednak o film, a o musical wystawiany w Teatrze Syrena.

Alex , Jane i Sukie to trzy kobiety z Nowej Anglii pozostawione przez mężów. Każda z nich marzy, aby spotkać mężczyznę, który zaspokoiłby jej zachcianki. Wydaje się, że nowy mieszkaniec – Deryl van Horne – miasteczka idealnie pasuje do ich wyobrażeń. To dzięki niemu kobiety odkrywają w sobie drzemiące w nich wielkie moce…

Spektakl w Syrenie jest idealny na początek weekendu. Poza piosenkami i baletem jest tam wiele świetnych gagów, przerysowane postaci, można też wyłapać wątki z analogią do tego co się dzieje współcześnie. Nie jestem jakimś znawcą, ale zabrakło mi w tej inscenizacji piosenki, która by mi została w głowie, którą chciałoby się zanucić, ale mimo to był to świetny relaks.