Kraina pnących róż – takie tam reminiscencje z wakacji

Takie skojarzenie zawsze pojawia mi się kiedy podróżuję po małych miejscowościach Pomorza Zachodniego. Małe domy z czerwonej cegły lub z muru szachulcowego zwanego również łużyckim są obrośnięte pnącymi różami i obsypane różnokolorowym kwieciem. Wygląda to bajkowo. Przemieszczam się między tymi miejscowościami i chłonę to ich piękno. Skromne domy a miejscami całe takie połączone zabudowania – domy wraz z budynkami gospodarskimi – ale takie zadbane, takie ukwiecone. Pięknie to wygląda.

Uwielbiam takie miejsca bo mają one swój niepowtarzalny klimat. A między tym zwiedzanie ciekawych miejsc. Jednym z nich jest kościół w Iwięcinie. Jest to nieduży kościółek. W jego ogrodzeniu znajdują się trzy drewniane bramy pochodzące z roku 1725, połowy XVIII i połowy XIX wieku. Każda z bram wejściowych podlegała jednej z trzech podległych wsi, a mianowicie: wsi Iwięcino, Wierciszewo i Bielkowo. Podobno kiedyś ściśle przestrzegano, aby mieszkańcy korzystali wyłącznie z bramy, która do nich należy. Bramy Wierciszewa i Belkowa były znacznie szersze, ponieważ przy nich pastor odprawiał uroczystości pogrzebowe. W Iwięcinie natomiast odbywały się one w domach zmarłych. Każdą tych z bram zdobiły wyrzeźbione napisy:

  • brama dla Belkowa: „Tu mors, eris porta coeli” (łac. O, śmierci – ty staniesz się bramą do nieba),
  • brama dla Wierciszewa: „Gehet zu seinem Toren ein mit Danken” (niem. Przestępujcie Jego bramy z wdzięcznością)
  • napis na bramie dla Iwięcina, pochodzącej z 1725 roku, stał się z czasem nieczytelny

Sam kościół powstał pod koniec XIV wieku z inicjatywy cystersów. Największą atrakcją jest tutaj malowidło, które wykonano na deskach stanowiących sufit kościoła. Malowidło  przedstawia Sąd Ostateczny. Przekazuje mroczną wizję końca świata i Sądu Ostatecznego. Obrazy są oddzielone belkami stropowymi i sugestywnie przedstawiają historię zbawienia od stworzenia świata po jego koniec. Określa się to mianem pomorskiego mrocznego baroku.

Chcąc zwiedzić kościół warto zadzwonić pod podane na drzwiach numery telefonów i osoba posiadająca klucze chętnie otworzy go dla osób zwiedzających. Warto za odwdzięczyć się ofiarą wrzuconą do skrzynki przy drzwiach na cele związane z kościołem.

Kolejne miejsce, które zachwyca to właściwie kilka miejscowości, które określa się jako Kraina w Kratę. Główną z nich jest Swołowo Warto tu skręcić po to, aby przenieść się klimat dawnej wsi pomorskiej. Zobaczymy tu przykład zwartej zabudowy, budownictwo w stylu łużyckim inaczej określanym mianem jako szachulcowo-przysłupowy. Na miejscu możemy coś zjeść. Zobaczymy też przykłady tego czym się zajmowali mieszkańcy ówczesnej wsi.