Okruch Anny Fincer-Ogonowskiej

Dwoje bohaterów – Maks i Sara – spotyka się pierwszy raz w bardzo dramatycznych okolicznościach. Maks zostaje postrzelony na ulicy ścigając przestępca, Sara ratuje mu życie. Sara jest kobietą, której udało się wyzwolić z toksycznego małżeństwa, z trudem buduje na nowo swój świat, szczególnie relacje z mężczyznami, chociaż jej najbliższym przyjacielem jest mężczyzna. Maks, któremu uratowała życie, budzi w niej żywe zainteresowanie.

Maks po wyjściu ze szpitala stara się dowiedzieć czegoś więcej o kobiecie, która go uratowała i poznaje całą smutną historię w jej życiu. Jest zespole, który ją ochrania, a przy okazji zaczyna się coraz bardziej angażować. Wie, że po tym co przeszła nie ufa mężczyznom, ale wolno zaczyna budować jej zaufanie. I gdy wydaje się, że ich szczęście jest blisko, pojawia się historia rodzinna, która może całkowicie pokrzyżować ich plany.

Anna Finecer-Ogonowska jak zwykle buduje ciepłą historię obyczajową, której może nie czyta się jednym tchem (książka jest obszerna), ale jest tam dużo emocji bohaterów. Ciekawa jest sama konstrukcja książki.